| Kamishibai |
| Autor: Krzysztof Firlik |
|
Kamishibai wywodzi sie z XII wieku, kiedy to za pomocą papierowych teatrów osobom niepiśmiennym przedstawiane były moralizatorskie opowieści związane z Buddą, dzięki którym mogli oni zweryfikować, czy postępują w sposób moralnie właściwy.
Pojęcie Kamishibai zostało zaadoptowane w XXI wieku przez Japończyków. Co ciekawe jego główny cel nie różni się znacznie od tego sprzed 800 lat. W przedsiębiorstwach, w których wdrożony jest lean manufacturing szczególnie istotne jest utrzymanie ciągłości stosowania wszystkich narzędzi szczupłego zarządzania, co w przypadku narzędzi takich jak 5S jest relatywnie trudne. Kamishibai wychodzi więc naprzeciw wszystkim tym, którzy albo chcą w początkowej fazie wdrożenia nowej linii produkcyjnej wspomóc utrzymanie pewnych nawyków przez operatorów, albo też borykając się z różnego rodzaju problemami występującymi na linii utrzymać odpowiednie standardy. Warto przy tym dodać, iż jest to narzędzie mało znane i relatywnie rzadko stosowane nie tylko w Polsce, ale i w Europie. Sam system jest bardzo prosty, a najtrudniejsza w nim wydaje się tylko i wyłącznie jego skomplikowana, japońska nazwa. Kamishibai jest to ogólnie rzecz ujmując zespół prostych audytów, mających na celu nie tylko kontrolę wykonywanej pracy, czy stosowania narzędzi lean, ale również nauczenie osoby przeprowadzające audyt obserwacji i znajdywania możliwych usprawnień procesu. Kluczowym elementem tego systemu jest tablica Kamishibai umieszczona przy linii produkcyjnej. Na tablicy takiej rozrysowany jest layout danej linii, harmonogram przeprowadzania audytów oraz dokumentacja dla audytora. To co odróżnia Kamishibai od standardowego audytu to fakt, że audytorem może być każda osoba pracująca w zakładzie. Od sprzątaczki, czy operatora, poprzez pracowników biurowych (z dowolnego działu od HR do produkcji), a na kadrze zarządzającej skończywszy. Jest to możliwe dzięki bardzo prostemu arkuszowi. Tak jak to zostało wspomniane wcześniej, w swych początkach system ten, poprzez obraz, wizualizację, miał za zadanie pomóc osobom niepiśmiennym zweryfikować czy postępują w sposób moralnie właściwy, tak samo teraz audyt przeprowadzany jest za pomocą "pisma obrazkowego". Check lista zawiera zdjęcia i położenie na mapie layoutu miejsc do weryfikacji. Przykładowo więc należy podejść do szafki z narzędziami i sprawdzić czy wygląda ona tak samo jak na zdjęciu. O określonej godzinie osoba wyznaczona do przeprowadzenia audytu podchodzi do tablicy i pobiera z niej jedną z kart audytu. Ważne przy tym jest, aby kartę pobrała losowo. Pozwoli to uniknąć przygotowania się załogi na określony audyt. Karta jest dwustronna i różni się tylko górnym paskiem, który jest z jednej strony zielony, a z drugiej czerwony. Istotne jest przy tym, aby pamiętać, że głównym celem Kamishibai jest sprawdzenie, czy praca wykonywana jest w najlepszy z możliwych znanych sposobów, bezpiecznie, produktywnie i z zachowaniem niezbędnej jakości. Liczba audytów przeprowadzanych w ciągu dnia zależy od koordynatora Kamishibai i od możliwości zaangażowania czynnika ludzkiego w zakładzie (inaczej będzie to wyglądać w przypadku fabryki zatrudniającej 30 osób, a inaczej w przypadku tej zatrudniającej 800). Weryfikować można właściwie dowolne elementy danej linii czy grupy produkcjyjnej. Począwszy od 5s, poprzez bezpieczeństwo, a na jakości skończywszy. Ważne jest natomiast, aby taki audyt zajął jak najmniej czasu. Zagrożeniem wydaje się również terminowość audytorów tak, żeby potrafili oni o określonej godzinie przeprowadzić dany audyt. Należy tu jednak zaznaczyć, że takich audytów dany pracownik w danym tygodniu powinien mieć zaledwie kilka, aby nie miało to negatywnego wpływu na wykonywaną przez niego codzienną pracę. Sporną kwestią w przypadku wyżej przedstawionej techniki pozostaje jej użyteczność przez pryzmat marnotrawstwa. Ustawienie tablic przy liniach zajmuje przecież miejsce, a poświęcenie przez pracowników różnych działów określonego czasu na kilka audytów w trakcie dnia, wydaje się stratą czasu w perspektywie tego, że nie jest to przecież czynność, za którą chce zapłacić klient. Dodatkowo dochodzi do tego jeszcze psychologiczny aspekt komfortu pracy pracowników. Kolejna kontrola, czy audyt może spowodować u nich wrażenie braku zaufania i ciągłego patrzenia im na ręce, a w takich bardziej stresujących warunkach o wiele trudniej się pracuje. Z drugiej jednak strony abstrahując od tego, że dla klienta czynności związane z Kamishibai nie stanowią wartości dodanej należy zwrócić uwagę na wiele pożytecznych aspektów z nim związanych. Przede wszystkim w audyty Kamishibai zaangażować można każdego pracownika. Jest to zatem wielka okazja do tego, aby poznali oni trochę bardziej zakład w którym pracują. Widząc jaką pracę wykonują pracownicy produkcyjni (nierzadko bardzo ciężką pracę) mogą nabrać dla nich większego szacunku a także zrozumieć w jaki sposób zorganizowany jest proces produkcyjny. Z pewnością będzie to bardzo przydatne przy działaniach w grupach interdyscyplinarnych zajmujących się przykładowo rozwiązywaniem problemów. Nie można przy tym pominąć aspektów potencjalnej poprawy jakości i bezpieczeństwa w zakładzie, który Kamishibai stosuje. Z perspektywy efektywności pracy również można dopatrywać się pozytywnych aspektów związanych z Kamishibai, gdyż poświęcenie 10 minut na audyt pozwala pracownikowi zmienić na chwilę zajęcie, a przez to wrócić później do pracy ze "świeżym" umysłem. |